Szwajcaria stoi przed referendem o limicie populacji
Szwajcaria stoi przed dramatycznym referendum, czy populacja kraju ma być ograniczona do dziesięciu milionów — decyzja, która może ponownie rozpalić długą debatę na temat migracji w tym alpejskim kraju. Kontrowersyjna propozycja, lansowana przez prawicową Szwajcarską Partię Ludową (SVP), zgromadziła wystarczająco podpisów, by zainicjować ogólnonarodowe głosowanie 14 czerwca, potwierdził rząd w środę. Jeśli zostanie zatwierdzony, plan ustanowi w prawie ścisły limit liczby stałych mieszkańców Szwajcarii — w tym obywateli i cudzoziemców z zezwoleniami na pobyt — uniemożliwiając przekroczenie 10 milionów przed 2050 rokiem. Według Federalnego Urzędu Statystycznego, populacja Szwajcarii wyniosła około 9,1 mln na koniec trzeciego kwartału 2025 r., a około 30 procent z nich urodziło się za granicą w ostatnich latach. Większość imigrantów pochodziła z krajów Unii Europejskiej, a niektórzy później uzyskali szwajcarskie obywatelstwo.
In This Article:
Gdy populacja osiągnie 9,5 mln, rząd zostanie zmuszony do interwencji
Gdy populacja osiągnie 9,5 mln, rząd będzie zmuszony do interwencji, w tym do zaostrzenia przepisów azylowych, ograniczenia łączenia rodzin, ograniczenia zezwoleń pobytowych oraz nawet renegocjacji międzynarodowych umów.
Argumenty zwolenników i uzasadnienie
Zwolennicy twierdzą, że ten ruch jest konieczny, aby chronić środowisko Szwajcarii, infrastrukturę, zasoby naturalne i usługi społeczne przed naciskiem związanego z rosnącą populacją.
System bezpośredniej demokracji i rola SVP
Referendum wpisuje się w system bezpośredniej demokracji w Szwajcarii, który pozwala obywatelom kształtować politykę bezpośrednio poprzez liczne, ogólnonarodowe głosowania każdego roku. Przedstawiciele Szwajcarskiej Partii Ludowej (SVP UDC) stoją obok baneru z napisem po niemiecku: 'No 10 million Switzerland! sustainability initiative' po przekazaniu podpisów wymaganych do inicjatywy obywatelskiej o ograniczeniu wzrostu populacji w Szwajcarii, w Bernie, 3 kwietnia 2024 r. SVP od lat prowadzi kampanię mającą ograniczyć imigrację do bogatego alpejskiego państwa, choć z mieszanymi skutkami. Jej najnowsze posunięcie pojawia się w kontekście szerokiej fali antyimigracyjnych nastrojów w części krajów Zachodu. Zwracają uwagę, że Szwajcaria mocno polega na zagranicznych pracownikach w szpitalach, hotelach, budownictwie i na uniwersytetach, i ostrzegają, że ograniczenia migracyjne i swobodny przepływ ludzi naruszyłyby istniejące zobowiązania międzynarodowe. Szwajcaria należy do strefy Schengen, która umożliwia podróżowanie bez wiz między 29 krajami, reprezentującymi około 450 milionów ludzi — chociaż, w odróżnieniu od większości członków, nie jest częścią Unii Europejskiej, obok Norwegii, Islandii i Liechtensteinu. Jest jednak zintegrowana przez ponad 120 umów dwustronnych, dających dostęp do jednolitego rynku UE oraz swobodny ruch osób i towarów. SVP, która od 1999 roku zajmuje pierwsze miejsce w każdej kampanii wyborczej, utrzymuje, że Szwajcaria doświadcza 'eksplozji populacyjnej', która wywiera presję na usługi publiczne, nadwyręża infrastrukturę i podnosi czynsze. Partia jest jedyną wśród członków Rady Federalnej — siedmioosobowej koalicji, która podejmuje decyzje większością i głosuje przeciwko inicjatywie. Ale sondaż przeprowadzony w zeszłym roku przez szwajcarską firmę badawczą Leewas wskazuje, że propozycja ma szerokie poparcie. System referendalny Szwajcarii dopuszcza zgłoszenie propozycji do głosowania publicznego, jeśli zbierze się co najmniej 100 000 podpisów od uprawnionych wyborców w ciągu 18 miesięcy. W poście na X, SVP zaapelowała do wyborców o poparcie ruchu, udostępniając pozornie AI-wygenerowany obraz bogatych ludzi wznoszących toast szampanem na tronie nad tłumem sfrustrowanych pracowników. "