No Image x 0.00 + POST No Image

Spędziłam dekadę jako 'zindoktrynowana aktywistka klimatyczna' i moje przebudzenie przyszło po dwóch przełomowych doświadczeniach

SHARE
0

Była aktywistka, która twierdzi, że została 'zindoktrynowana' przez ideologię zmian klimatu, ujawniła się, by ostrzec innych przed tym, co nazywa nauką, która po prostu nie jest prawdziwa. Lucy Biggers, menedżerka ds. mediów społecznościowych, wyznała, że w wieku dwudziestu kilku lat była jedną z najgłośniejszych głosów alarmujących o globalnym ociepleniu i wysiłkach mających ograniczyć światowy ślad węglowy. „Przeprowadzałam wywiady z Gretą Thunberg, przeprowadzałam wywiady z AOC [kongresmenką Alexandrią Ocasio-Cortez], promowałam takie pomysły jak Green New Deal, zakazy plastikowych słomek, zakazy plastikowych torebek – cokolwiek, co można było sobie wyobrazić jako typowy aktywista klimatyczny, promowałam te rzeczy” — powiedziała.

Spędziłam dekadę jako 'zindoktrynowana aktywistka klimatyczna' i moje przebudzenie przyszło po dwóch przełomowych doświadczeniach

Z młodej aktywistki do sceptycznej realistki: pandemia i macierzyństwo otwierają oczy

Teraz, w wieku około 30 lat, Biggers wydała druzgocącą krytykę swojego dawnego życia, twierdząc, że oczy otworzyły jej się podczas pandemii Covid-19 i po zostaniu rodzicem, dodając że naukowcy, którzy kwestionowali przekonanie, że emisje dwutlenku węgla (CO₂) niszczą planetę, dostarczyli jej dowodów, których potrzebowała. „Myślę, że ta idea, iż ocieplenie jest złe dla ludzi, nie wytrzymuje żadnej weryfikacji, jeśli spojrzeć na to uczciwie,” powiedziała w wideo opublikowanym na X, które obejrzało ponad 500 000 razy. Biggers podała także przykłady sprzecznych danych klimatycznych na przestrzeni lat, które jej zdaniem podważają narrację o tym, że działania ludzi mają ogromny wpływ na środowisko. „Klimat zmienia się, ale nie jest niebezpieczny, i nie ma zgody co do tego, ile go możemy nawet kontrolować, a jeśli rozwiązania takie jak energia słoneczna i wiatrowa w ogóle działają,” argumentowała w swoim poście w mediach społecznościowych.

Z młodej aktywistki do sceptycznej realistki: pandemia i macierzyństwo otwierają oczy

Książki, nauka i krytyka CO₂ jako źródła kryzysu

Biggers dodała, że zaczęła kwestionować swoją aktywność klimatyczną podczas pandemii Covid-19 i po narodzinach pierwszego dziecka, zauważając, że nawet gdy świat był praktycznie zamknięty przez ponad rok, nie doprowadziło to do redukcji emisji. Wspomina także, że odkrywanie, iż niektóre inwestycje, takie jak rurociągi naftowe, mogą być bezpieczniejsze dla środowiska niż pociągi, a zakazy plastiku mogą zwiększać ślad węglowy w kontekście rzekomo ekologicznych alternatyw, było kluczowe. „Nie chciałam na swojej śmierci żałować, że nie stanęłam po stronie prawdy z powodu strachu,” wyjaśniła. Po wątpieniach Biggers ujawniła, że czytała książki ukazujące, że klimat naukowo jest bardziej złożony i mniej alarmistyczny niż to, co promowała dekadę temu, co pomogło jej przejść na „realistkę klimatyczną”. Pierwsza książka, Apocalypse Never Michaela Shellenbergera, dawnego aktywisty środowiskowego, argumentowała przeciwko przepowiedniom zagłady i podkreślała, że środowiskowy postęp już poprawił świat. Druga książka, Unsettled Steve’a Koonina, fizyka, który pracował pod prezydentem Obamą, wyjaśnia niepewności w obecnych modelach klimatycznych i danych, kwestionując ideę prostej, katastrofalnej przyszłości Ziemi.

Książki, nauka i krytyka CO₂ jako źródła kryzysu

-->