No Image x 0.00 + POST No Image

Women sold apartments because they were told they were cursed": A brutal interview with Dimitrije Pastuović about witchcraft in the Balkans

SHARE
0

IntroSection Ta rozmowa wprowadza czytelnika w mroczny świat praktyk duchowych i oszustw na Bałkanach. Życie ludzi, których dotykają klątwy i wyzysk związany z rzekomą magią, staje się ofiarą. Dimitrije Pastuović demaskuje mechanizmy manipulacji, które prowadzą do utraty mieszkań, oszczędności i poczucia bezpieczeństwa. To reportażowy przewodnik po tym brutalnym świecie, w którym religia, nadzieje i strach są używane jako narzędzia kontroli.

Women sold apartments because they were told they were cursed": A brutal interview with Dimitrije Pastuović about witchcraft in the Balkans

Twierdzisz bardzo bezpośrednio, że „magia Vlachów” nie istnieje. Dlaczego jesteś tak kategoryczny?

Odpowiedź: Celowo mówię, że dla mnie to nie istnieje. Żaden prawosławny chrześcijanin nie powinien wierzyć w magię. Gdyby magia naprawdę istniała, tak jak ludzie twierdzą, byłbym martwy dawno temu, biorąc pod uwagę, że od lat publicznie wypowiadam się przeciwko tym ludziom.

Twierdzisz bardzo bezpośrednio, że „magia Vlachów” nie istnieje. Dlaczego jesteś tak kategoryczny?

Jak więc tłumaczysz strach ludzi, gdy wierzą, że „coś zostało im zrobione”?

Odpowiedź: Ten strach nie pochodzi z magii, lecz z samego przekonania. Kiedy człowiek wierzy, że coś mu zrobiono, zaczyna się niszczyć. To proces psychologiczny, nie nadnaturalny.

Jak więc tłumaczysz strach ludzi, gdy wierzą, że „coś zostało im zrobione”?

Ale wielu ludzi mówi, że czuli się lepiej po rytuałach lub wizytach u tzw. uzdrowicieli i czarowników

Odpowiedź: To nie magia. To placebo i manipulacja. Ogromna liczba tych ludzi to klasyczni oszuści, którzy potrafią pracować ze strachem, bólem i rozpaczą. Przez krótki czas ktoś może poczuć ulgę, ale problem nie jest rozwiązany. Zostaje tylko odłożony w czasie lub pogorszony.

Ale wielu ludzi mówi, że czuli się lepiej po rytuałach lub wizytach u tzw. uzdrowicieli i czarowników

Opisujesz tych ludzi jako oszustów. Jak wygląda to „przedstawienie” w praktyce?

Odpowiedź: Opiszę, jak to wygląda na jednym z popularniejszych. Przychodzi człowiek, kładzie na stole kartkę papieru, bierze ołówek i zaczyna odgrywać pewien rodzaj „astralnego wzlotu.” Macha rękami, kręci oczami, trzęsie się, jakby miał atak, a w tle gra muzyka duchowa lub kościelna — na przykład modlitwy Świętego Cypriana — aby stworzyć wrażenie, że to coś świętego, kościelnego, boskiego.

Opisujesz tych ludzi jako oszustów. Jak wygląda to „przedstawienie” w praktyce?

Jak tacy ludzie prezentują się publicznie?

Odpowiedź: Jeden z nich przedstawia się jako „magik, jasnowidz, prorok.” Wokół niego toczy się cała opowieść o „reptilianach”, klątwach i dziwacznych teoriach, wszystko sprzedawane jako jakaś sekretna wiedza. To klasyczna metoda tworzenia mitu wokół siebie: łączysz ezotorykę, strach, symbole religijne i nagłośnienie medialne—i ludzie zaczynają wierzyć.

Jak tacy ludzie prezentują się publicznie?

Ludzie powiedzą: "Tak, ale pobierają pieniądze — gdzie dokładnie jest manipulacja?"

Odpowiedź: W obu pieniądzach i sposobie ich pobierania. U tego samego człowieka płatność jest dokonywana „za ikony.” Dla lokalnych klientów to około 150 euro i rośnie. Dla klientów z zagranicy—na przykład z Chicago—ofiary powiedziały mi, że to idzie na 600, 800 euro i wyżej, czasem w tysiące, dosłownie jak licznik taksówki. Wszystko załatwiane jest poprzez wiadomości — SMS-y, czaty — gdzie negocjują „wzloty,” płatności i rytuały.

Ludzie powiedzą: "Tak, ale pobierają pieniądze — gdzie dokładnie jest manipulacja?"

Czy masz konkretne przykłady nadużyć—konkretne przypadki, nie tylko ogólne twierdzenia?

Odpowiedź: Mam ich wiele, bardzo konkretnych. Znam kobietę, która była właścicielką czteropokojowego mieszkania w centrum Belgradu. On ją przekonał, że mieszkanie jest „przeklęte.” Mówimy o dużym mieszkaniu w centrum miasta. Przekonał ją, aby sprzedała je i kupiła studio „aby się uratować,” żeby usunąć klątwę. Zastanów się teraz, gdzie poszła różnica w pieniądzach między czteropokojowym a studiem.

Czy masz konkretne przykłady nadużyć—konkretne przypadki, nie tylko ogólne twierdzenia?

Jak ofiary nawet trafiają do tych ludzi? Kto ich tam przyprowadza?

Odpowiedź: Istnieje sieć. Są „agenci,” którzy przyprowadzają ludzi do nich. I mówię otwarcie: ci agenci także są ofiarami. Nie zyskują nic, ale są wciągani w tę opowieść i wykorzystywani do sprowadzania nowych ofiar. Tak to się rozprzestrzenia.

Jak ofiary nawet trafiają do tych ludzi? Kto ich tam przyprowadza?

Wspomniałeś także o niezwykle niepokojących praktykach rytualnych. Czego dokładnie doświadczyły ofiary?

Odpowiedź: Postaram się wyjaśnić to ostrożnie. Jest kobieta, która twierdzi, że „pracuje ze zmarłymi.” Żąda od klienta przyniesienia „nasienia” od pożądanego mężczyzny—nie chcę nawet wyjaśniać, jak to zdobywają. Następnie wkłada się to w papier, „zamęczone” na kłódkę, zakopane w jednym miejscu, coś innego zakopane w innym, wypowiadane inkantacje i wszystko jest związane z cyklem księżycowym: zablokowane w nowiu, odblokowane w pełni. Znam wiele ofiar, które opisały mi te rytuały w detalach.

Wspomniałeś także o niezwykle niepokojących praktykach rytualnych. Czego dokładnie doświadczyły ofiary?

Czy praktyki kościelne też są nadużywane?

Odpowiedź: Tak. L udzie mówili mi, że pewne wróżbici poprosili kobiety, aby nie przyjmowały Komunii Świętej, lecz przynosiły ją im w chusteczce. Te historie pochodzą od ludzi w kościele. Co później z tym robią, nie mogę stwierdzić z absolutną pewnością, ale to powiązane jest z kłódkami, „miłosną magią” i podobnymi praktykami.

Czy praktyki kościelne też są nadużywane?

Kto najczęściej wpada w „miłosną magię”?

Odpowiedź: Wśród młodych ludzi, to bardzo powszechne. Młode kobiety szczególnie skłonne są szukać sposobów na „zdobycie mężczyzny, którego chcą.” I zawsze im mówię: nawet jeśli to „działa,” on cię nie kocha—coś na niego nałożono. Nie jest sobą. A co to mówi o twoim szacunku do samej siebie, jeśli musisz to zrobić, by być z kimś?

Kto najczęściej wpada w „miłosną magię”?

Co wygląda prawdziwa „ochrona”, według ciebie?

Odpowiedź: Po pierwsze, nie szukaj duchowości u takich ludzi. Jeśli chcesz duchowości — czytaj Pismo Święte, idź do kościoła i pracuj nad sobą. Nie pozwól, by ktokolwiek zmieniał cię przez strach. I pamiętaj: gdy mówią o „miłości” i „przebaczeniu,” to tylko historia. W praktyce kochają jedynie pieniądze i kontrolę.

Co wygląda prawdziwa „ochrona”, według ciebie?

Twoje ostatnie przesłanie?

Odpowiedź: Magia nie istnieje. Ale szkody wyrządzone przez tych, którzy ją głoszą, są bardzo realne. A dopóki ludzie będą wierzyć w te kłamstwa, będą nadal ofiarami.

Twoje ostatnie przesłanie?