Od połknięcia żywych ryb po 'leczenie' astmy aż po kąpiele w sianie — najdziwniejsze środki lecznicze, które znamy
Szybkie postępy we współczesnej medycynie sprawiają, że ludzie żyją dłużej niż kiedykolwiek wcześniej — każdego dnia odkrywane są nowe terapie i kuracje. Ale droga do odkrywania sekretów ludzkiego ciała była daleka od prostej. Przez wieki ludzie na całym świecie zwracali się do dziwacznych i cudownych metod leczenia w imię uzdrawiania. Od połknięcia żywych ryb w całości po 'treat' asthma w Indiach, po fermentowane wino z młodych myszy w Chinach — niektóre z tych starożytnych terapii przetrwały do dziś i pozostają tak dziwaczne, jak dawniej. Niektóre tradycje, jak wiekowe kąpiele w wodorostach w Irlandii, przeżywają nowoczesny oddech. Inne przetrwały tylko w odległych społecznościach, ostro bronione przez tych, którzy w nie wierzą. Zanim pojawiły się antybiotyki i nowoczesna nauka, były to leczenia, na których polegano — bez względu na to, jak dziwaczne, śluzowate lub obrzydliwe. Oto niektóre z najdziwniejszych remediów, które niegdyś były używane na całym świecie.
In This Article:
- Ślimaczny syrop w Niemczech — tradycyjny środek na ból gardła i uporczywy kaszel
- Kąpiele w sianie alpejskim w Południowym Tyrolu
- Mumia: sproszkowane ludzkie szczątki w medycynie
- Mustard bath — dawne domowe remedium w Anglii
- W rural Bolivia: tłuszcz lamy jako tradycyjny środek na choroby i pech
- Zupa z wysuszonych jaszczurek w Hongkongu — jeden z najbardziej niezwykłych bulionów leczniczych
- Garra rufa doktor ryby z Turcji — naturalna eksfoliacja i relaks
- Tonic żab w Andach: peruwiańska mieszanka z żab, maca i miodu
Ślimaczny syrop w Niemczech — tradycyjny środek na ból gardła i uporczywy kaszel
Ku zaskoczeniu - i od czasu do czasu przerażeniu wielu outsiderów - ślimaczy syrop wciąż jest używany w Niemczech jako tradycyjny środek na ból gardła i uporczywy kaszel. Gęsty, błyszczący płyn kiedyś powstawał przez miażdżenie żywych ślimaków z cukrem, tworząc mieszaninę bogatą w śluz, która miała pokryć i ukoić podrażnione gardła. Dzisiejsze wersje są na szczęście bardziej wyrafinowane, zwykle produkowane komercyjnie z ekstraktu ze ślimaków, a nie z całych, rozgniecionych zwierząt. Dla wielu niemieckich rodzin łyżeczka ślimaczego syropu pozostaje tak powszechna, jak miód z cytryną w innych regionach — relikt medycyny ludowej, który przetrwał do dziś, mimo że lekarze nadal są sceptyczni.
Kąpiele w sianie alpejskim w Południowym Tyrolu
W Południowym Tyrolu, w północnych Włoszech, kąpiele w sianie od dawna są częścią lokalnego życia, od czasów, gdy tyrolscy rolnicy odkryli rozgrzewające i kojące właściwości świeżo ściętego alpejskiego siana. Po długich dniach pracy w górach rolnicy chowali się w kopcach świeżo zebranej trawy, zauważając, że łagodzi ból mięśni, sztywność stawów i zmęczenie. Z czasem praktyka przekształciła się w uznaną lokalną terapię. Współczesne kąpiele w sianie są znacznie bardziej luksusowe niż ich początek, goście są owinięci w ciepłe, wilgotne, ziołowo pachnące siano, które podczas podgrzewania uwalnia olejki eteryczne z alpejskich roślin takich jak tymianek, arnika i dzikie kwiaty. Zwolennicy twierdzą, że zabieg pomaga łagodzić bóle reumatyczne, pobudza krążenie i sprzyja głębokiemu odprężeniu — rustic spa ritual, które było dopracowywane przez wieki i dziś jest oferowane turystom poszukującym naturalnych terapii wellness związanych z tradycją.
Mumia: sproszkowane ludzkie szczątki w medycynie
Przez wieki w Europie i na Bliskim Wschodzie sproszkowane ludzkie szczątki były uznawane za legalne leczenie — w centrum tej makabrycznej wymiany leżały egipskie mumie. Od Średniowiecza aż do XVIII wieku lekarze przepisywali 'mumia' - ciemny proszek powstały przez zmielenie balsamowanych ciał - jako lek na wszystko, od bólów głowy i dolegliwości żołądkowych po wewnętrzne krwawienia i plagę. Przekonanie wynikało z błędnego tłumaczenia: średniowieczni lekarze pomylili mummiya, naturalny bitumen używany w medycynie, z prawdziwą sflaczniętą kośćmi. Przez wieki w Europie i na Bliskim Wschodzie sproszkowane ludzkie szczątki były uważane za legalne leczenie - z egipskimi mumijami w centrum tej przerażającej wymiany. Widok? Zdjęcie grobowe z grobowca Draa Abul-Naga, blisko Nilu. Żądanie szybko eksplodowało, prowadząc do masowego rabunku grobów i nawet tworzenia fałszywych mumii z niedawno zmarłych ciał. Pacjentom mówiono, że dawne szczątki noszą w sobie siłę uzdrawiającą zachowaną podczas procesu balsamowania. Praktyka ostatecznie upadła, gdy postęp naukowy poszedł do przodu — ale nie zanim liczne starożytne ciała zostały skonsumowane w imię zdrowia.
Mustard bath — dawne domowe remedium w Anglii
W Anglii skromna kąpiel musztardowa pozostaje jednym z najdłużej praktykowanych domowych sposobów leczenia. Tradycyjnie przygotowywana przez mieszanie sproszkowanej musztardy z gorącą wodą, kąpiel ta tworzy rozgrzewającą, mrowiącą mieszankę, która ma napływać krwi na powierzchnię skóry. Wierzący twierdzą, że pomaga w detoksykacji organizmu, łagodzi objawy przeziębienia i grypy, koi bolące mięśnie i ożywia zmęczone kończyny — viktoriańska odpowiedź na współczesne środki na zimę. Nawet dziś wielu twierdzi, że kąpiel musztardowa przed snem może 'sweat out' zimowe choroby i sprawić, że poczujesz się odnowiony do rana.
W rural Bolivia: tłuszcz lamy jako tradycyjny środek na choroby i pech
W częściach wiejskiej Boliwii tłuszcz lamy od dawna stosowany jest jako tradycyjny środek uznawany za ochronę przed chorobą i nieszczęściem. Rtuczony tłuszcz lamy wciera się w klatkę piersiową lub plecy, by leczyć przeziębienia, bóle stawów i problemy z oddychaniem, a niewielkie ilości czasem spożywa się podczas tradycyjnych rytuałów. Miejscowi wierzą, że siła i wytrzymałość zwierzęcia przenoszą się na osobę używającą go. Tłuszcz jest także palony jako ofiara dla Pachamama – Matki Ziemi – podczas ceremonii mających zapewnić zdrowie, płodność i ochronę przed złem. W częściach wiejskich rejonów Boliwii tłuszcz lamy był od dawna używany jako tradycyjny środek uznawany za ochronę przed chorobą i nieszczęściem. Na zdjęciu: lamy pasące się na farmie w gminie Turco, Departament Oruro, Boliwia. Mimo że współczesna medycyna odrzuca tę praktykę, jej ukorzenienie w kulturze andyjskiej przetrwało pokolenia i funkcjonuje zarówno jako środek fizyczny, jak i duchowa ochrona.
Zupa z wysuszonych jaszczurek w Hongkongu — jeden z najbardziej niezwykłych bulionów leczniczych
Kłącze w Hongkongu zupa z wysuszonych jaszczurek jest powszechnie uważana za jeden z najbardziej niezwykłych bulionów leczniczych w regionie. Całe jaszczurki suszy się na chrupko, a następnie gotuje z tapioka słodymi batatami i czerwonymi daktylami oraz cebulą, tworząc wytrawny, lekko słodki bulion, który ma zwiększać energię i przywracać siły. Osoby popierające to remedium mówią, że pomaga złagodzić ból gardła, łagodzi kaszel wywołany kaszlem i wzmacnia układ odpornościowy — co czyni z niego popularny zimowy tonik dla rodzin, które dorastały w tradycyjnej medycynie chińskiej. Dla pełnego efektu niektórzy twierdzą, że w garnku muszą być dodane zarówno samiec, jak i samica jaszczurki.
Garra rufa doktor ryby z Turcji — naturalna eksfoliacja i relaks
Użycie czerwonych garra - znanych szerzej jako 'doktor ryby' - zaczęło się w regionie Kangal w Turcji w XIX wieku, gdzie miejscowi zauważyli, że ryby delikatnie podgryzają uszkodzoną skórę. Dziś zabieg stał się globalny. Kiedy ryby jedzą tylko martwą skórę, pozostawiają zdrową skórę nienaruszoną, co stanowi naturalną eksfoliację, którą wielu entuzjastów spa uznaje za relaksującą. Zwolenocji twierdzą, że poprawia krążenie, zmiękcza skórę, a dla niektórych nawet łagodzi przewlekłe swędzenie.
Tonic żab w Andach: peruwiańska mieszanka z żab, maca i miodu
Góry andyjskie wysokie, niektórzy peruwiańscy mieszkańcy wciąż przysięgają na mieszankę z żab, maca, miodu i lokalnych ziół jako odpowiedź na wiele dolegliwości zdrowotnych. Mieszanka — często przygotowywana ze świeżych żab, korzenia maca, miodu i lokalnych ziół — ma odświeżać organizm, podnosić energię i wzmacniać układ odpornościowy. Zwolenicy twierdzą, że sok żab może pomóc w wszystkim, od anemii i zapalenia oskrzeli po niskie libido i kruche kości. Towarzyszą temu lokale rynki jako pewnego rodzaju uniwersalny zastrzyk zdrowia — chociaż z powodu zagrożonej Titicaca frog (żaba Titicaca) eksperci od ochrony środowiska wyraźnie odradzają kontynuowanie tej praktyki.