Nowojorska randkowa rewolucja w ciemności bez kolumny — singli porzucają aplikacje i poznają się w dosłownej ciemności
Złe randki to codzienność w Nowym Jorku — od wieczorów przypominających rozmowy o pracę z niekontrolowanymi egomaniakami, po maratońskie spotkania, które kończą się deflacją i ghostingiem. Nie ma wątpliwości, że łączenie się z ludźmi w Wielkim Jabłku to toksyczny, miejski bałagan. Zmęczeni kulturą „przewijania” w aplikacjach randkowych i presją, by w realnym spotkaniu wypaść jak najlepiej, niektórzy Nowojorczycy odwracają się od romantycznych połączeń — wolą zabrać swoje AI partnerki na wieczór poza domem. Chociaż ja sama nie wpadłam jeszcze w poziom desperackiego zakochania w chatbotach, moje nowojorskie randkowe CV było pełne niezapomnianych porażek — na przykład aspirujący pisarz, który opowiadał mi o swoim kiepskim scenariuszu przez godzinę i pół, lub facet, który podczas kolacji miał pełny atak paniki trwający dwie godziny. (Czy to coś, co powiedziałam?) Kiedy niedawno natknęłam się na reklamę na Instagramie promującą nowy sposób randkowania w realnym świecie — gdzie uczestnicy są blindfoldowani aż do nawiązania prawdziwego połączenia, jak w popularnym serialu Netflixa „Love Is Blind” — mój entuzjazm wciąż rósł. Hoang Nguyen, 38 lat, współzałożycielka Unseen Connection, popularnego zgromadzenia, które po raz pierwszy zadebiutowało w Lizbonie, Portugalia, w zeszłym roku, powiedziała The Post, że celem jest pomoc ludziom w przezwyciężaniu dzisiejszej kultury randkowania skoncentrowanej na wyglądzie — i ułatwianie prawdziwych iskr. „Oboje (uwielbialiśmy) ‚Love Is Blind’,” Nguyen powiedziała The Post — odnosząc się do swojej współzałożycielki i najlepszej przyjaciółki Martiny Grüber. „Więc powiedzieliśmy sobie: ‚Dlaczego nie zorganizować własnego wydarzenia i przenieść koncepcję LIB do realnego życia?’ Chcieliśmy, żeby randki były bardziej zabawne i ekscytujące ponownie, bez bycia tak powierzchownymi.” Wieczory w ciemności są utrzymywane w małej grupie — z wyselekcjonowaną listą 30 randkujących — zazwyczaj 15 mężczyzn i 15 kobiet — aby każdemu uczestnikowi zapewnić cztery potencjalne dopasowania. Po uiszczeniu opłaty 100 USD, która obejmuje napój i przystawki, uczestnicy wypełniają 20-pytaniowy kwestionariusz, obejmujący pytania o wspólne wartości, pożądane dynamiki związku i intymność. Dopasowania są następnie tworzone przez wirtualnego agenta, którego Nguyen zbudowała, używając ChatGPT — choć zauważa, że ona i jej zespół wciąż czytają każdą aplikację. Unseen Connection NYC, Arya — były uczestnik jednego z wydarzeń marki w Lizbonie i współprowadzący z jego dziewczyną Ellen Yaffe — podzielił się, że podczas gdy nadmiar nowojorskich kobiet od razu kupował bilety, trudniej było przekonać Gotham’s men do podjęcia blindfold dating. „Dla facetów, których uważałem za atrakcyjnych w metrze, dawałem im kartę, która brzmiała „Jesteś hot,”” powiedział Arya The Post. „Na odwrocie była nasza karta QR i napisy: ‚I’m giving you this because I think you’re good-looking, but your person isn’t on your algorithm. Try this instead.’” W gotowości na wypróbowanie czegoś nowego, wypełniłam kwestionariusz i z niecierpliwością oczekiwałam pierwszego wieczoru Unseen Connection w Nowym Jorku.
Jak to działa — zasady i proces dopasowań
Wieczory w ciemności trzymane są w granicach małej grupy — ograniczone do 30 uczestników, zwykle po 15 mężczyzn i 15 kobiet — aby zapewnić, że każda osoba ma cztery potencjalne dopasowania i że spotkania pozostają intymne. Po uiszczeniu opłaty w wysokości 100 USD, która obejmuje napój i hors d’oeuvres, uczestnicy wypełniają 20-pytaniowy kwestionariusz, obejmujący pytania o wspólne wartości, oczekiwane dynamiki związku i intymność. Dopasowania są tworzone przez wirtualnego agenta, którego Nguyen zbudowała, korzystając z ChatGPT — chociaż ona i jej zespół wciąż czytają każdą aplikację. Unseen Connection’s NYC chapter lead, Arya — były uczestnik jednego z wydarzeń marki w Lizbonie i współprowadzący z jego dziewczyną Ellen Yaffe — podzielił się, że podczas gdy nadmiar nowojorskich kobiet od razu kupował bilety, było trudniej przekonać Gotham’s men do wzięcia blindfold dating. „Dla facetów, których uważałem za atrakcyjnych na stacjach metra, dawałem im kartę, która brzmiała „Jesteś hot,”” Arya powiedział The Post. „Na odwrocie było nasze QR code i napisy: „I’m giving you this because I think you’re good-looking, but your person isn’t on your algorithm. Try this instead.””
Moje pierwsze wrażenia z debiutu NYC i co dalej
Na debiutancki wieczór Unseen Connection w Nowym Jorku dotarłam do It’s Him — stylowego cocktail baru w Hell’s Kitchen, gdzie wydarzenie miało się odbyć — ubrałam kremowy top i czarne spodnie, co dodawało mi pewności siebie. To ironia, bo przez większość wieczoru jedyną osobą, która będzie widziała mój strój, będę ja sama. Podczas gdy popijałam martini, rozmawiałam z innymi uczestniczkami. Jedna z nich, Scarlett, 32 lata, inżynier oprogramowania, powiedziała, że jest „nie fanem aplikacji randkowych.” „Jestem bardzo otwarta na to, jak to się skończy, czy to dopasowanie, czy nie,” powiedziała Scarlett. „To bardziej dla mojej pewności siebie — żeby poczuć, że próbuję ponownie.” Na krótką prezentację wieczoru powiedziano, że mężczyźni zostaną doprowadzeni do stołów każdej kobiety przez wolontariusza na trzy 12-minutowe randki, z niespodzianką w czwartej rundzie. Następnie nastąpiła część randkowa — przez następny kwadrans rozmawiałam z trzema różnymi mężczyznami, całkowicie bez możliwości widzenia ich twarzy. Z czasem zaczęłam wyczuwać, że inne zmysły zaczynają „zbierać” informacje o tym, kto jest naprzeciwko mnie — zapach, ton głosu oraz dotyk dłoni — a także rozmowa i chemia, które decydowały, czy będę łączyć się z kimś dalej. Po rundzie z „zdejmowaniem” opasek i dopasowaniu imion do identycznych identyfikatorów na nadgarstkach („Barbie” — mam odnaleźć „Kena”) zakończyłam wieczór z jednym dopasowaniem, z intrygującym mężczyzną, z którym od razu poczułam silne połączenie, a który okazał się również przystojny. Nieważne, co przyniesie przyszłość — ten wieczór był udany w sensie poznania samej siebie i odważenia się na realne połączenie. Celem, według Nguyen, był po prostu sam akt odważenia się na prawdziwe spotkanie — i zrobienie czegoś dla siebie. „To ekscytujące widzieć, jak ludzie otwierają się na siebie i wchodzą w kontakt w tak unikalny sposób,” powiedziała Nguyen. „To chodzi o wyjście z własnej głowy bez patrzenia na wygląd i bez udawania, kim się jest… Mam nadzieję, że z tego wyjdzie coś pięknego.” Co wy myślicie? Zachęcamy do komentarzy.