Miałam lifting twarzy w Beverly Hills za 200 tysięcy dolarów — i wszystko ujawniłam światu
5 września 2025 roku 48-letnia estetka z Beverly Hills, Tricia Dikes, wysłała wideo swojemu długoletniemu przyjacielowi i chirurgowi plastycznemu, Dr. Benowi Talei, narzekając na to, jak jej starzejąca się twarz może wyglądać w oczach nowego partnera w łóżku. „A co jeśli uprawiałabym seks w moim wieku i byłabym na kimś na górze?” — Dikes żartobliwie skomentowała, przyglądając się luźnej skórze na policzkach. „To, co widzą. To obrzydliwe. Napraw mnie!” Wtedy para postanowiła, że nadszedł czas, by plany liftingu, z których od dawna żartowali, stały się rzeczywistością — i to nie byle jakim liftingiem, lecz jednym z najdroższych, najbardziej zaawansowanych technologicznie i pożądanych zabiegów dostępnym w elitarnej Beverly Hills.
In This Article:
- Przyjaźń, która zapoczątkowała plan AuraLyft
- AuraLyft i mastoid-crevasse: najnowszy lifting
- Konsultacje i plan przed operacją
- Dzień operacji i trwanie zabiegu 7,5 godziny
- Pierwszy kontakt z nowym wyglądem i szok po operacji
- Powrót do pracy i pierwszy bardzo ostrożny efekt
- Ocena efektów i dalszy przebieg przez ponad 70 dni
- Dokumentacja zabiegu i reakcje mediów społecznościowych
- Komentarze i kontekst społeczny
Przyjaźń, która zapoczątkowała plan AuraLyft
Dikes — 48-letnia estetka, która od trzydziestu lat budowała swoją firmę w branży pielęgnacyjnej, obsługując klientelę z wysokimi wymaganiami, głównie gwiazdy — po raz pierwszy spotkała Talei w 2014 roku, kiedy ten zaczął praktykować w Los Angeles w naszej wspólnej przestrzeni biurowej. Dikes przypomina, że ona i Talei, który od tego czasu zyskał reputację jednego z topowych chirurgów plastycznych w La-La Land, zbliżyli się „naprawdę szybko.” Kiedy Talei obejrzał klip Dikes z perspektywy partnera seksualnego, zgodził się dać swojej przyjaciółce AuraLyft — rodzaj liftingu, który stworzył, a koszty, z opłatami, zwykle wynosiłyby pacjentów około 200 000 dolarów i mogą sięgać nawet 350 000 dolarów przy dodatkowych pracach.
AuraLyft i mastoid-crevasse: najnowszy lifting
AuraLyft to maksymalizowany lifting głębokiego płaszcza — zaawansowana technika, która unosi i przemieszcza głębsze mięśnie twarzy i tkanki, razem ze skórą. Usuwana jest wszelka wiotkość w mięśniach uśmiechu, wokół oczu i ust. „Zanim twarz zostanie podniesiona, Talei optymalizuje funkcję mięśni, aby poprawić uśmiech i jego wygląd w spoczynku, aby faktycznie „sprawić, by twarz w spoczynku wyglądała mniej jak 'resting bitch face' — mniej zmęczoną, mniej smutną, mniej postarzałą,” jak powiedział The Post. „Napięgam mięśnie uśmiechu i z powrotem przywracam pozycję opadających tkanek miękkich,” kontynuował. „Jeśli miejsce, do którego mięśnie przyczepiają się, jest luźne, wtedy mięśnie nie skurczą się prawidłowo. To częściowo dlatego nasze uśmiechy zmieniają się z wiekiem i stają się bardziej hiper-dynamiczne z większą zadziornością.” Podczas zabiegu używany jest także zabieg przeszczepiania tłuszczu, w którym tłuszcz izolowany mikrokanulą z ud lub brzucha jest ponownie wstrzykiwany w twarz dla objętości i amortyzowania – co pomaga poprawić jakość skóry i funkcję mięśni, ograniczając potrzebę botoksu w okolicach ust i innych obszarach twarzy. „Wiem, jak wygląda twarz Tricii, i ona zawsze chce poprawy, chociaż nie potrzebuje jej,” powiedział Talei. „Ale teraz widziałem wystarczającą ruchomość i zwiotczenie, że w każdej pozycji wyglądała na starzejącą się. W porównaniu z dawniej, to było widoczne tylko w niektórych światłach i z pewnych kątów … Kiedy wszystko opada, to dobry moment, by to zrobić.”
Konsultacje i plan przed operacją
Pierwszy krok obejmował dwie konsultacje. Podczas tych wizyt znany chirurg zlikwidował zalegające wypełniacze, które wcześniej zostały zastosowane pod oczami Dikes, aby w pełni uwydatnić końcowy efekt zabiegu. Przy tym przekazał jej typowy przegląd tego, czego może się spodziewać przed, w trakcie i po operacji — co obejmuje całkowitą znieczulenie dożylne, przebudzenie z opaską na głowie i wyjście do centrum opieki pooperacyjnej na noc lub dwie, zanim rozpocznie się proces rekonwalescencji.
Dzień operacji i trwanie zabiegu 7,5 godziny
Kiedy nadszedł dzień operacji Dikes, jej brat odwieźć ją o 7:00 do Beverly Hills Center for Plastic Surgery, gdzie weszła do gabinetu Talei i została oznaczona do zabiegu. To podczas tego przedoperacyjnego spotkania Dikes postanowiła spontanicznie poinformować świat o zbliżającym się procesie rekonwalescencji, zgadzając się na filmowanie na Instagramie dla aktualizacji późniejszych postępów. Po zakończeniu operacji Dikes została przewieziona do Pearl Wellness Center, luksusowego ośrodka opieki pooperacyjnej, gdzie spędziła dwie noce pod całodobową opieką pielęgniarską. Personel podawał jej leki przeciwbólowe, chociaż Dikes wspomina, że „ból nie był zły w ogóle” i że „nie potrzebowała dużo leków.” Miała jednak lekki, ale stały ból głowy przez około trzy dni, a jej uszy były nieco bolesne w dotyku. Dręczyło ją także drętwienie od dolnej części oczu, aż do uszu i wzdłuż linii żuchwy, które do dziś zanikają w około 65 procentach.
Pierwszy kontakt z nowym wyglądem i szok po operacji
Po operacji Dikes nie od razu bała się spojrzeć na swój nowy wygląd, jednak przypadkowe spojrzenie na świeżą, surową twarz podczas mycia zębów w centrum wellness wywołało niemały szok. „Myślałam, że po wyjściu ze szpitala będę trochę opuchnięta lub wygląda lepiej, ale nie myślałam, że będę wyglądać tak!” — powiedziała Dikes z śmiechem. „To mnie zszokowało. Nie pomogło, że moje włosy były lepkie i przykleiły się do mojej głowy. Pomyślałam: o mój Boże — wyglądało to strasznie.” „Nie chciałam nawet na to patrzeć ponownie,” kontynuowała. „Wyglądałam jak ‘Avatar’ — wyglądałam szalenie … To było trochę przerażające widzieć siebie w takim stanie.” Przyjmując pełne zaufanie do procesu rekonwalescencji — która na początku obejmowała smarowanie ran Aquaphorem trzy razy dziennie i przyjmowanie sporadycznych dawków Tylenolu, a także sterydów i antybiotyku — Dikes wróciła do normalnego życia i po pracy po pięciu dniach.
Powrót do pracy i pierwszy bardzo ostrożny efekt
Tam, gdzie jej klienci z branży pielęgnacyjnej wiedzieli, że przechodzi lifting, ich reakcje były zazwyczaj życzliwe, choć niektórzy mogli mieć rezerwacje. Po pięciu dniach Dikes zaczęła zauważać, jak świeżo zmienione rysy twarzy zaczynają się kształtować — na tym etapie były już mocno opuchłe i sinie. „Mogłeś zauważyć, że opuchlizna znika, zwłaszcza wokół oczu,” powiedziała Dikes. „To był moment, w którym mogłam powiedzieć: ‘Widzę, dokąd to zmierza. Widzę siebie ponownie.’” Między piątym a dwunastym dniem rekonwalescencji „wszystko się dosłownie zmieniało bardzo szybko,” wspomina Dikes. Ból był wtedy praktycznie nieodczuwalny, a makijaż dopuszczono po dziesięciu dniach, chociaż Dikes zwykle go nie używała.
Ocena efektów i dalszy przebieg przez ponad 70 dni
Przez ponad 70 dni od AuraLyft wiele zmieniło się — przynajmniej na poziomie wyglądu. „Wyglądasz na odświeżoną — jakby nic nie było zrobione,” wspominała Dikes o reakcjach ludzi po dwóch pierwszych tygodniach. „Gdy spojrzysz na szyję, wydaje mi się, że wygląda znacznie lepiej. Oczy moje wyglądają na jaśniejsze, jakby zostały oczyszczone.” Talei wyjaśnił, że kości będą nadal przesuwać się wewnętrznie przez około rok. „Między trzeciim tygodniem a trzeciym miesiącem większość osób prowadzi normalne życie,” powiedział The Post. „Inni ludzie zazwyczaj nie zauważają … Trzy miesiące z zewnątrz wyglądasz spektakularnie — to wtedy robimy wszystkie nasze zdjęcia na stronie internetowej. Jednak wewnątrz nadal będziesz się goić przez kolejny rok.”
Dokumentacja zabiegu i reakcje mediów społecznościowych
Podczas gdy Talei i jego pacjenci publikują zdjęcia „po” na stronie Beverly Hills Center lub na prywatnym Instagramie Talei nie jest niczym niezwykłym, decyzja o dokumentowaniu doświadczenia operacyjnego Dikes — od oznaczania twarzy przed operacją do prezentowania efektów dni lub miesięcy później — zapadła w dniu zabiegu. Komentarze pod nagraniami Dikes — zwłaszcza ten zrobiony dwa dni po AuraLyft, który zgromadził 12 500 lajków i 3,8 miliona odsłon — nie zawsze były miłe. „Holy cow, if I woke up and looked like that, I’d be horrified,” napisał jeden komentator, a ten komentarz zdobył ponad 3 300 lajków. „Why would she do this to herself?” — dodał inny, poprzedzając komentarz czterema emotikonami płaczu. Inni — zwłaszcza osoby znające Dikes IRL — byli bardziej wspierający. Chociaż Dikes docenia miłość, jaką otrzymuje za odświeżony wygląd, zwłaszcza osobiście od przyjaciół, rodziny i klientów, „nie przejmuje się” tym, co mówią krytycy. „Teraz, gdy miałabym 25 czy nawet 30 lat, komentarze zapewne bardzo by mnie zirytowały,” przyznała. „Ale z wiekiem po prostu przestajesz przejmować się tym. Masz swoje myśli, ale to nie moja rzeczywistość.” Talei cieszy się z postępów Dikes i podkreśla, że możliwość operowania na długoletniej przyjaciółce wywołała „nostalgia” i że patrzenie na nią teraz przywołuje wspomnienia. „To nie tak, że patrzysz na kogoś, kto jest inny lub zmieniony,” powiedział Talei. „Gdy ją widzisz, mówisz sobie: „O mój Boże. Wyglądasz dokładnie jak dzień, w którym zaczęliśmy.”” „Dobrze być wyglądania jak dawna ja — to właśnie tak wyglądałam zawsze,” dodała Dikes. „Przez kilka lat widziałam, że starzeję się po raz pierwszy i to mnie przestraszyło. Jestem próżna, wiem! Ale chciałam zobaczyć młody siebie w lustrze… Czuję się znowu sobą.”
Komentarze i kontekst społeczny
Niektórzy mówią, że nie było nic złego w niej od samego początku. „Co było złe, to jej sposób postrzegania siebie. Nie jestem pewien, czy to da się naprawić operacją. W rzeczywistości wątpię w to. Najprawdopodobniej będzie trzeba kontynuować zabiegi z upływem czasu.” „Masz całkowitą rację. Mam siostrę, która miała trzy liftingi twarzy i ma dopiero siedemdziesiątkę. Nadal nie jest zadowolona ze swojego wyglądu. Ma dużo pieniędzy, ale niewielkie szczęście. Wygląda na wyciągniętą, jak Catwoman. Ja z kolei wkrótce skończę 80 lat i nie miałam żadnych zabiegów i wyglądam na młodszą…” „Tylko dlatego że mówi, że jego autorskie techniki są najlepsze, nie znaczy, że tak jest. Czy inni wiodący chirurdzy plastyczni nie adoptowaliby niektórych lub wszystkich jego technik, jeśli byłyby lepsze? Czy adoptowali? Wydaje się, że nie, bo on przedstawia siebie jako jedyny, który potrafi to robić. Jestem sceptyczny i zastanawiam, co o…” „Moje dziecko było kiedyś u Bena na laserowym leczeniu znamienia – teraz zupełnie zniknęło. Ten facet jest super. Świetny kontakt i po prostu fajny człowiek.”