No Image x 0.00 + POST No Image

Matthew McConaughey wykorzystuje sprytny trik prawny, by uciszyć firmy AI

SHARE
0

Od lat aktorzy biją na alarm w sprawie AI, które planuje sprzedawać ich podobizny i głosy — za ich zgodą lub bez niej — co grozi utratą pracy. W głośnym obrazie konfliktu, który nadal się toczy, Hollywood stoi przed pytaniem, czy technologia nie stanie się nową drogą do zastąpienia ludzi. W kontekście wielkiego strajku aktorów w 2023 roku, wynikającego z tych obaw, widzieliśmy już, jak gwiazdy podejmują działania na własną rękę, na przykład gdy Scarlett Johansson zagroziła pozwem OpenAI w związku z aktualizacją ChatGPT, którą według niej naśladowała jej głos. Dwóch aktorów głosowych również złożyło pozew, oskarżając startup AI o użycie ich głosów do trenowania swojego AI bez zgody. Napięcia osiągnęły punkt kulminacyjny w zeszłym roku, gdy firma AI zaprezentowała aktora AI o imieniu Tilly Norwood. Informacja spotkała się z niemal powszechną krytyką ze strony branży i publiczności, co podsyciło obawy, że przemysł za chwilę nadejdzie po ludzkich aktorach. Aby wyprzedzić scenariusze, w których branża tworzy nieautoryzowane kopie jego wizerunku lub głosu z pomocą AI, Matthew McConaughey opracował sprytny nowy krok obronny. Jak podaje Wall Street Journal, wykonawca złożył osiem wniosków o znak towarowy do Urzędu Patentów i Znaków Towarowych USA, które zawierały materiał wideo i klipy dźwiękowe jego "patrzenia, uśmiechania się i mówienia". Wszystkie osiem zgłoszeń zostało zatwierdzonych — i tak, jeden z przesłanych klipów zawierał jego kultowy zwrot, „Alright, alright, alright” z filmu „Dazed and Confused” z 1993 roku. „Mój zespół i ja chcemy wiedzieć, że gdy mój głos lub podobizna jest kiedykolwiek używany, to dlatego że ja to zatwierdziłem i podpisałem,” powiedział McConaughey gazecie w mailu. „Chcemy stworzyć wyraźny obręb wokół własności z zgodą i atrybucją jako normą w świecie AI.” Celem jest wyznaczenie drogi do postępowań prawnych w razie gdyby firma lub osoba próbowała czerpać z wizerunku aktora korzyści przy pomocy AI. „W świecie, w którym wszyscy próbują znaleźć sposób na nadużycia AI, mamy teraz narzędzie, które może powstrzymać kogoś w jego ruchu lub doprowadzić go przed sąd federalny,” powiedział jeden z adwokatów McConaughey, Jonathan Pollack, gazecie. Bezsprzecznie, czy ta zagrywka przyniesie efekt, pozostaje do udowodnienia. Jak na razie wiele sporów o naruszenia praw autorskich skierowanych do firm AI wciąż toczy się w sądach. „Nie wiem, co ostatecznie powie sąd,” powiedział adwokat Kevin Yorn, który także reprezentuje McConaughey, dla WSJ. „Ale musimy to przynajmniej przetestować.” Inni eksperci dodają, że prawo autorskie staje się niejasne, gdy chodzi o platformy wideo oparte na AI, takie jak Sora OpenAI. Aplikacja ta pozwala użytkownikom generować fotorealistyczne klipy sławnych postaci i aktorów, pomimo guardrails firmy, i była krytykowana przez agencje talentów w zeszłym roku. Firma kierowana przez Sama Altmana wydawała się wówczas pogubiona w komunikacji; najpierw powiedziała niektórym agencjom talentów, że będą musiały zrezygnować z występowania aktorów, których reprezentują, w Sora — tylko po to, by kilka dni później zmienić zdanie, wywołując liczne zamieszanie. Federalne zasady określające, czy, kiedy i w jaki sposób można używać podobizny lub głosu aktora, wciąż są przedmiotem debaty ustawodawców. Związki zawodowe Hollywood pozostają jednak przekonane, że nieautoryzowane klony AI aktorów powinny być nielegalne. Więcej o aktorach i AI: Dzięki potęgom AI irytujący nerdowie mogą teraz udawać, że są znajomymi z fajnymi sławnymi ludźmi. Jestem starszym redaktorem w Futurism, gdzie piszę o NASA i prywatnym sektorze kosmicznym, a także o tematach od SETI i sztucznej inteligencji po politykę technologiczną i medyczną.

Matthew McConaughey wykorzystuje sprytny trik prawny, by uciszyć firmy AI

Osiem zgłoszeń znaków towarowych i to, co to znaczy dla własności w świecie AI

Aby zabezpieczyć swoją własność, McConaughey złożył osiem wniosków o znak towarowy do Urzędu Patentów i Znaków Towarowych USA (USPTO), które obejmowały materiały wideo i klipy dźwiękowe z jego wizerunkiem — w tym fragmenty odnoszące się do „patrzenia, uśmiechania i mówienia”. Wszystkie osiem zgłoszeń zostało zatwierdzonych — i tak, jeden z przesłanych klipów zawiera jego kultowy zwrot z filmów w roli, którego używano w kontekście publicznym; w dokumentach pojawiło się także wideo z „Alright, alright, alright” z „Dazed and Confused” (1993). Świadectwo wsparcia prawników i planów ochrony praw autorskich wskazuje na cel McConaughey: zbudowanie narzędzia do ochrony przed wykorzystaniem wizerunku w przyszłości i możliwość dochodzenia roszczeń na drodze sądowej. Wrażliwe szczegóły techniczne wniosków, w tym konkretne klipy i opis wizerunku, mają służyć jako mechanizmy „perimeter” ochrony; autor nie podaje tu jednak pełnych danych technicznych. Źródło: WSJ opisuje decyzję USPTO jako zatwierdzoną w całości, a klip z „Alright, alright, alright” jest jednym z wielu przykładów wykorzystania materiałów medialnych w zgłoszeniach. Cytaty z dokumentów i komunikatów: – [brak cytatu w tej sekcji – punkt informacyjny]

Osiem zgłoszeń znaków towarowych i to, co to znaczy dla własności w świecie AI

Czy to zadziała? Prawnicy i eksperci o prawie autorskim i AI

„W świecie, w którym wszyscy biegają, by ustalić, co zrobić w sprawie nadużyć AI, mamy teraz narzędzie, które może powstrzymać kogoś w jego ruchu albo doprowadzić go do federalnego sądu,” powiedział jeden z prawników McConaughey, Jonathan Pollack, gazecie. „Nie wiem, co ostatecznie powie sąd,” powiedział adwokat Kevin Yorn, który także reprezentuje McConaughey, dla WSJ. „Ale musimy to przynajmniej przetestować.” Inni eksperci dodają, że prawo autorskie staje się niejasne w kontekście AI‑opartych platform wideo, takich jak OpenAI Sora. Aplikacja ta pozwala użytkownikom generować fotorealistyczne klipy znanych postaci i aktorów, mimo guardrails firmy, i była krytykowana przez agencje talentów w zeszłym roku. „Federalne zasady określające, czy, kiedy i w jaki sposób można używać podobizny lub głosu aktora, wciąż są przedmiotem debaty ustawodawców. Związki zawodowe Hollywood pozostają jednak przekonane, że nieautoryzowane klony AI aktorów powinny być nielegalne.” Więcej o aktorach i AI: Z potęg AI irytujący nerdowie mogą teraz udawać, że są znajomymi z fajnymi sławnymi ludźmi. Jestem starszym redaktorem w Futurism, gdzie piszę o NASA i prywatnym sektorze kosmicznym, a także o tematach ranging from SETI i sztucznej inteligencji do polityki technologicznej i medycznej.

Czy to zadziała? Prawnicy i eksperci o prawie autorskim i AI

OpenAI Sora i krytyka branży oraz rola prawa

Eksperci wskazują, że prawo autorskie staje się niejasne, gdy dotyka technologii generowania wizerunków. Aplikacja Sora OpenAI, która umożliwia użytkownikom tworzenie fotorealistycznych klipów znanych postaci i aktorów, mimo guardrails firmy, była krytykowana przez agencje talentów w zeszłym roku. Firma miała początkowo mówić agencjom, że muszą opt-out z występów swoich reprezentowanych aktorów w Sora, a następnie zmieniła zdanie, co wywołało zamieszanie. Sam Altman, lider firmy, wydawał się wtedy mieć problem z jasną komunikacją. Opisano, że informował agencje, iż będą musiały opuścić obecność swoich aktorów w Sora, a kilka dni później zmienił zdanie, co doprowadziło do znacznego zamieszania.

OpenAI Sora i krytyka branży oraz rola prawa

Federalne zasady i związki zawodowe: przyszłość praw do wizerunku aktorów

Powstająca debata dotycząca tego, czy, kiedy i w jaki sposób można używać wizerunku lub głosu aktora w kontekście AI, pozostaje w gestii prawodawców. Hollywoodzkie związki zawodowe utrzymują, że nieautoryzowane klony AI aktorów powinny być nielegalne, a branża dąży do ram prawnych, które mogłyby to uregulować. „Wciąż toczy się dyskusja o tym, jak uregulować wykorzystanie wizerunku w erze AI, a my będziemy walczyć o to, by nie dopuścić do nadużyć,” mówi jeden z ekspertów branżowych. Oświadczenia i propozycje ustawodawcze wciąż pojawiają się w kongresie, a tempo prac nad federalnymi przepisami pozostaje dynamiczne.

Federalne zasady i związki zawodowe: przyszłość praw do wizerunku aktorów

Powiązane materiały

Więcej o aktorach i AI: Z potęg AI irytujący nerdowie mogą teraz udawać, że są znajomymi z fajnymi sławnymi ludźmi.

Powiązane materiały

O autorze

Jestem starszym redaktorem w Futurism, gdzie piszę i redaguję materiały o NASA i prywatnym sektorze kosmicznym, a także o tematach od SETI i sztucznej inteligencji po politykę technologiczną i medyczną.

O autorze