No Image x 0.00 + POST No Image

Jestem mamą z nowojorskich szkół publicznych i mam dość — nasze dzieci nie potrafią pisać kursywą i musimy to naprawić teraz

SHARE
0

Kilka miesięcy temu wyciągnęłam z domowej biblioteczki książkę dla dzieci, żeby moja siedmioletnia córka przeczytała mi ją na głos. Otworzyła pierwszą stronę, pokręciła głową i zwróciła mi książkę. „Nie potrafię tego przeczytać,” powiedziała. „To jest napisane kursywą.” Najpierw byłam w szoku. Jak to możliwe, że moje dziecko, biegła czytelniczka, nie rozpoznaje tego, co dla mnie było tak oczywiste? Potem przyszła złość. Bo to, co dzieje się, gdy nie uczymy dzieci pisać kursywą, to skutek uboczny całkiem oczywisty. Kiedyś kursywa była podstawową, fundamentalną umiejętnością — została wycofana w 2010 roku wraz z wprowadzeniem kontrowersyjnego programu Common Core. Teraz — na przykład — moje dzieci nie uczą się tego, więc nie mogę napisać do nich listów ani krótkich notatek własnym pismem — muszę powoli i dokładnie pisać drukiem, żeby wszystko było czytelne. Zastanawiam się: co zrobią, gdy będą dorosłe i będą podpisywać dokumenty? Czy w ogóle zrozumieją sens podpisu? Moja obsesja na temat utraty kursywy w szybko rozwijającej się technologicznie kulturze może wydawać się moim dzieciom dziwna. Zgadzam się jednak z przekonaniem, że prawidłowe pisanie i czytanie nie tylko liter drukowanych pozostają ważną umiejętnością życiową.

Jestem mamą z nowojorskich szkół publicznych i mam dość — nasze dzieci nie potrafią pisać kursywą i musimy to naprawić teraz

Polityka edukacyjna a codzienne życie rodzin — kursywa znika z programu nauczania

W jednym z ostatnich działań jako gubernator New Jersey Phil Murphy starał się odwrócić ponad dekadę zaniedbań w tej kwestii — podpisał ustawę w poniedziałek, która nakazuje uczniom w trzeciej do piątej klasie uczyć się pisania kursywą. Jego argument, który brzmiał dla mnie z brzegu rzek Hudson: „To pomoże uczniom w podstawowych zadaniach później w życiu — na przykład otwieranie kont bankowych i podpisywanie dokumentów.” Ja i wielu innych miłośników liter z Nowego Jorku czujemy frustrację, że nikt w rządzie nie zabiera głosu w tej sprawie — jak mogliśmy na to pozwolić? Słyszałam od wielu rodziców, że ich dzieci ledwo potrafią pisać czytelnie — jeden z nich podzielił się zdjęciami pisma syna z pierwszej klasy i z klasy siódmej, które ukazywały niemal degradację czytelności jego pisma. „Mieliśmy szczęście, że mój najstarszy nauczył się pisać kursywą w trzeciej klasie. Pamiętam, jak pięknie wyglądało jego schludne pismo na projektach i na szkolnych wystawach,” powiedział jeden rodzic. „Po COVID, niestety, oboje moi synowie pracowali tylko na Chromebooks i głównie w Google Classroom,” wyjaśniła. „Rzadko widujemy projekty napisane odręcznie. Kiedy proszę moje dzieci, by napisały kartki urodzinowe lub podziękowania, widzę, że ich pismo pogarsza się — co mnie smuci, że szkoły nie uczą już kursywy i prawidłowego pisania odręcznego.”

Polityka edukacyjna a codzienne życie rodzin — kursywa znika z programu nauczania

Między Ameryką a Europą a danymi — różnice w nauczaniu kursywy

To problem, który jest wyjątkowy dla Ameryki — większość krajów rozwiniętych, od Ameryki Południowej po Europę i Wielką Brytanię, nadal uczy dzieci kursywy. Jako osoba, która wychowała dwójkę dzieci na dwóch kontynentach i widziała sytuację z różnych perspektyw, widzę, że Stany Zjednoczone zostały w tyle. Moja starsza córka spędziła pierwsze pięć lat życia w Londynie, gdzie dzieci zaczynają szkołę rok wcześniej. Od czwartego roku życia pierwsze 30 minut dnia — każdego dnia — były poświęcane na ćwiczenie literek. Wiem to, bo jej nauczycielka lubiła, by rodzice zostawali na chwilę po odstawieniu dziecka do szkoły. Obserwowałam, jak moja córka była proszona o pisanie i ponowne pisanie wszystkich liter, aż były poprawnie ukształtowane. Ich fundamentem było pismo kursywą, a sposób, w jaki dzieci trzymały ołówki, był niemal militarnie rygorystyczny. Rok później, gdy przeprowadziliśmy się do Nowego Jorku, przywiozłam ze sobą pięcioletnią córkę, która potrafiła czytać całkiem nieźle, trzymać długopis prawidłowo i pisać litery poprawnie. Nawet kiedy nadeszła pandemia COVID, kilka miesięcy później, potrafiła utrzymać postęp w pisaniu, bo fundamenty były. Dziś ma świetne pismo odręczne, w dużej mierze samodzielnie wyuczone. Mój młodszy dziecko spędziło całe życie w nowojorskim systemie; jej szkoła jest fantastyczna, ale jeśli chodzi o pisanie, uważam, że system ją zawiódł. Nie ma w programie nic, co uczy dzieci, jak prawidłowo trzymać ołówki. Znam wiele dzieci, które trzymają ołówki w dziwnych, nieprawidłowych sposobach. Mój najmłodszy też. Ona trzyma ją między zaciśniętymi palcami, a patrzenie na jej próby — i walkę — by pisać wygodnie, wywołuje we mnie dreszcze. Dni są już tak napięte — dzień kończy się o 14:35 — że nauczyciele muszą pracować bardzo ciężko, by zmieścić wszystkie inne przedmioty do nauczania. Poza tym, widzę, jak długo mojej córce zajmuje napisanie jednego zdania. Grozi jej zaległość — po prostu dlatego, że nie potrafi pisać dobrze lub wystarczająco szybko. Gdy pismo kursywą nie jest częścią programu nauczania, dzieci muszą podnosić długopis i zaczynać od nowa przy każdej literze. To wolne i trudniejsze, by pisać jednolicie — rozmiary liter są wszędzie. Oczywiście, ma 7 lat. Nie oczekuję od niej cudów. A jeśli porównamy amerykańskie dzieci z pismem do tych z Europy i Wielkiej Brytanii w tym samym wieku, to doprowadza do wściekłości. Kiedy zobaczyłam notatkę, którą syn mojej francuskiej przyjaciółki — mający zaledwie 7 lat — napisał do swojej amerykańskiej mamy, niemal nie mogłam w to uwierzyć. Lisa Wander, nauczycielka pisania odręcznego w Londynie, jest głośnym orędownikiem kursywy — niedawno nawiązała kontakt z Sharon Quirk Silva, członkinią California State Assembly, która pomogła w 2023 roku w przegłosowaniu przepisów zmuszających Kalifornię do nauczania kursywy. Wander argumentuje, że „nauka formowania słów ręką jest niezbędnym fundamentem do uczenia się używania języka i myślenia. Pisanie odręczne aktywuje konkretny obszar mózgu, który według badaczy jest kluczowy dla nauki i pamięci.” „Przeczytałam wiele badań, które dowodzą, że dzieci, które poświęcają czas na pisanie odręczne, lepiej potrafią przekazywać jasną i spójną komunikację, mają lepszą jakość pisma i lepsze myślenie oraz organizację — bo pisanie odręczne pomaga kształtować wzorce neuronowe niezbędne do uczenia się,” zauważa. „Podkreśla także, jak istotne jest dobre pisanie odręczne dla pewności siebie i dobrych ocen.” „W moim własnym doświadczeniu,” powiedziała The Post, „widzę, że dzieci z kiepskim pismem odręcznym zwykle są świadome swoich trudności, a ich niechlujne pismo potrafi sprawić, że czują się niekomfortowo i wyizolowane, czasem nawet zdruzgotane i sfrustrowane jako bezpośredni skutek słabych umiejętności pisania. Po nauczeniu tych umiejętności następuje ogromna różnica w pewności siebie i poczuciu własnej wartości. Pisanie odręczne pomaga także w płynności myśli i idei w sposób, jaki keyboardowanie tego nie robi. Dzieci, które piszą notatki z powtórek, zwykle radzą sobie lepiej niż te, które tego nie robią. Dlaczego mielibyśmy pozbawiać dzieci tej możliwej przewagi, nie rozumiem. Dla mnie to klucz. Ponadto ci, którzy mają trudności z jakością i/lub szybkością pisania, często znajdują się w niekorzystnej sytuacji w dynamicznie prowadzonych zajęciach klasowych.” To przekaz, który burmistrz Mamdani i gubernator Hochul powinni usłyszeć. „Czytelnictwo i wyniki z matematyki w całym stanie Nowy Jork pozostają alarmująco niskie.” Co o tym myślisz Napisz komentarz.

Między Ameryką a Europą a danymi — różnice w nauczaniu kursywy

-->