Bohaterski bankier uratował dziesięcioro młodych przed pożarem w szwajcarskim kurorcie narciarskim po telefonicznym błaganiu córki
To historia, która wstrząsa Alpami. Paolo Campolo, 55‑letni analityk finansowy o szwajcarsko‑włoskich korzeniach, pojechał z Crans‑Montana do Le Constellation, gdy jego nastoletnia córka zadzwoniła z błagalnym apelem o pomoc. Z domu oddalonego o zaledwie około 46 metrów przybył na miejsce i, widząc płomienie i gęsty dym, zaryzykował wszystko, by ratować innych. Klub, który nosił miano popularnego miejsca spotkań młodzieży, został dosłownie pochłonięty ogniem zaledwie w kilka sekund.
In This Article:
Najważniejsza akcja ratunkowa w klubie Le Constellation jak otworzył boczne drzwi i uratował ludzi
Mężczyzna z Crans‑Montana błyskawicznie dotarł do Le Constellation, gdzie tłum ludzi próbował wydostać się przez wejście główne, zablokowane przez napierający tłum. Zidentyfikował boczne drzwi i je otworzył, by umożliwić panikującym gościom opuszczenie budynku, który wypełniał się ogniem i dymem. W materiałach opublikowanych w sieci pojawia się nagranie ukazujące mężczyznę otwierającego drzwi po prawej stronie od wejścia, a z wnętrza natychmiast wylewa się przerażająco zdesperowana młoda kobieta – choć nie jest jasne, czy to faktycznie Paolo Campolo. W szpitalnym łóżku, gdzie przebywa z powodu zatrucia dymem, bohater opowiada o dramatycznej scenie, która rozgrywała się za drzwiami: — There were several bodies all around. Alive but burnt. Some conscious, others not. — They were begging for help in several languages. They were very young. — I pulled kids out with my bare hands. One after the other. They were alive but injured, many of them seriously. — The looks. The lucid desperation of those who know they’re dying. — Burned people looking at you and asking you not to leave them there. It’s something that never goes away.
Zaginiona Charlotte Niddam i poszukiwania
Jedna z ofiar, którą potwierdzono jako zaginioną, to 15‑letnia Charlotte Niddam, szkolna uczennica wychowywana w Wielkiej Brytanii. Uczęszczała do Immanuel College, prywatnej szkoły żydowskiej w Hertfordshire, oraz Jewish Free School w północnym Londynie. Jej matka, Marie‑Sophie, mieszka w Zurychu, a Charlotte miała wrócić do Crans‑Montana na weekendy i podczas ferii szkolnych jako opiekunka do dziecka. Wspomniana została także przez szkolnych kolegów i nauczycieli. Mia, przyjaciółka Charlotte, napisała: — My sweet sweet special Lottie I love you more than the meaning of life. I need my best friend. I miss you. Nauczyciele Jewish Free School zwrócili się do rodziców z apelem o modlitwę i wsparcie dla Charlotte Niddam i jej rodziny. Immanuel College również prosiło rodziców o zjednoczenie w duchu solidarności. Śledczy twierdzą, że prawdopodobną przyczyną pożaru były iskierki przy świeczkach na butelkach szampana oraz fakt, że sufit wyłożony był pianką. Obecnie analizowane są materiały użyte w barze, ewakuacyjne drogi, gaśnice i liczba osób, które mogły przebywać na terenie lokalu. Beatrice Pilloud, prokurator generalny regionu Valais, ostrzegła przed możliwymi oskarżeniami, jeśli zostanie stwierdzona jakakolwiek odpowiedzialność karna.
Reakcja właścicieli, nowe fakty i kontynuacja śledztwa
Władze wskazują, że pożar najprawdopodobniej rozpoczął się od iskier na szampanie, a następnie zaprószył się sufit z pianki izolacyjnej. Dochodzenie obejmuje także ocenę materiałów wykończeniowych, systemów ewakuacyjnych i liczby osób przebywających w klubie. Beatrice Pilloud powiedziała: „We assume that the fire originated from sparklers attached to champagne bottles. From there, the ceiling caught fire. We are also looking at what materials were used. The issue of emergency exits, fire extinguishers, and the bar’s occupancy is also being investigated. Our investigation also includes the foam on the ceiling. It is still unclear whether any individuals will face criminal charges. However, it is possible that an investigation for negligent homicide will be initiated.” Właściciele Le Constellation – Jacques Moretti i Jessica Moretti – stoją pod intensywną presją. We don’t sleep nor eat – powiedział Moretti Swiss outlet 20 Minuten. „We can neither sleep nor eat, we are all very unwell.” Fala zniszczeń i echa tragedii dotyka także rodziny – z relacji: „The couple, who own Le Constellation, opened the bar in Crans‑Montana in December 2015 …” i wiele innych, które wymagałyby zrozumienia kontekstu. Wśród świadków pojawił się także Ferdinand Du Beaudiez, 19‑letni student ekonomii, który był na miejscu i uratował swoją siostrę i girlfriend, a potem wrócił do środka dwukrotnie. Ferdinand opowiada: — I escaped – but then made the extraordinary decision to go back inside twice to save his brother and girlfriend. He said he found a badly burnt person on the stairs, adding: 'Their clothes were burned, I could only make out teeth.' — I took my girlfriend's arm and I screamed to everyone, 'Get out!'. — I fell on the ground. My first reflex was to cover my face with my arms and I closed my eyes. At this moment... someone opened the front door. This brought lots of air inside, which also fuelled the fire. — And the fire turned into a fireball. At this moment the fire took all the breathable air and I couldn't breathe any more. — So in a last hope I took the foot of the table and grabbed myself out. I couldn't find anyone. I went back inside. There was too much smoke and I couldn't breathe. So I went back out. I found my friend who was burned. He asked me, where is your girlfriend? — I found my girlfriend completely in shock. Brat Ferdinanda miał być w śpiączce, ale ma nadzieję na wyzdrowienie.