Armenia rozważa utworzenie Ministerstwa Seksu, by w kraju nie było niezaspokojonych kobiet
Armenia może utworzyć „Ministerstwo Seksu” by zapewnić, że w kraju nie będzie „niezaspokojonych kobiet”, zgodnie z propozycjami nowo utworzonej partii opozycyjnej. Pomysł został zaproponowany przez Sargisa Karapetyana, starszego działacza partii Strong Armenia, przed planowanymi na lato wyborami parlamentarnymi. Karapetyan zasugerował, że seksualne niezadowolenie wśród kobiet napędza rosnącą aktywność polityczną, zwłaszcza wśród białych kobiet w wieku średnim, teza ta wywołała już krytykę w sieci. Pojawia się także zdjęcie: Na zdjęciu: TV gwiazda Kim Kardashian, która jest Armeńką.
In This Article:
Sargis Karapetyan proponuje Ministerstwo Seksu i jego argumenty
Pan Karapetyan zasugerował, że seksualne niezadowolenie wśród kobiet napędza rosnącą aktywność polityczną, zwłaszcza wśród białych kobiet w wieku średnim, teza ta wywołała już krytykę w sieci. Podczas podcastu, zapytany, czy powinien powstać rządowy organ zajmujący się tym problemem, pan Karapetyan powiedział: „powinien”, dodając, że takie ministerstwo mogłoby także odegrać rolę w zwalczaniu spadającego wskaźnika urodzeń w Armenii. Idea dedykowanego ministerstwa została początkowo podniesiona przez armeńskiego socjologa Armena Khachikyana, który twierdził w podcaście Triangle, że kobiety stały się bardziej aktywne politycznie z powodu seksualnego niezadowolenia. Gospodarz programu, Levon Sargizov, posunął się o krok dalej, sugerując utworzenie konkretnego departamentu rządowego do nadzorowania tej kwestii — propozycję, którą Karapetyan powiedział, że powinna być nazwana Ministerstwem Seksu. Armenia może utworzyć kontrowersyjne „Ministerstwo Seksu”, by zapewnić w kraju „niezaspokojone kobiety”, zgodnie z propozycjami przedstawionymi przez Sargisa Karapetyana. Karapetyan dodał również, że proponowane ministerstwo mogłoby pomóc odwrócić spadający wskaźnik urodzeń Armenii, chociaż nie przedstawił, jakie polityki lub środki by to obejmowało. Na zdjęciu: TV gwiazda Kim Kardashian, która jest Armenką. Sona Ghazaryan, posłanka z partii Civil Contract, opisała wypowiedzi Karapetyana jako „czysty seksizm” w poście na Facebooku. „Stripping women of their agency, reducing them to the level of male fantasies and crude promises.” „It is disgusting,” she wrote, adding that “returning to the past, in all its forms, will not happen.” Karapetyan's comments have been heavily criticised elsewhere on social media. Lucy Kocharyan, feminist influencer, said in a post: „Don’t wrap your pre-election campaign's sexual lust around the women of Armenia.” Karapetyan later suggested his words had been taken out of context. He accused Armenia's political leadership of „destroying” the population from within.
Krytyka i reakcje społeczne
Sona Ghazaryan, posłanka Civil Contract, opisała wypowiedzi Karapetyana jako „czysty seksizm” w poście na Facebooku. „Stripping women of their agency, reducing them to the level of male fantasies and crude promises.” „It is disgusting,” she wrote, adding that „returning to the past, in all its forms, will not happen.” W mediach społecznościowych wypowiedzi Karapetyana spotkały się z szeroką krytyką. Lucy Kocharyan, feministyczna influencerka, napisała w poście: „Nie owijaj seksualnej żądzy twojej kampanii przedwyborczej wokół kobiet Armenii.” Później Karapetyan zasugerował, że jego słowa zostały wyjęte z kontekstu. Oskarżył przywództwo Armenii o „niszczenie” ludności od wewnątrz. Karapetyan (po lewej) i Sargizov (po prawej) na podcaście Triangle z gościem Armenem Khachikyanem.
Kontekst polityczny i sondaże
Komentarze pojawiają się w czasie gdy Strong Armenia przygotowuje się do oficjalnego ogłoszenia swojego kandydata na premiera w dniu 12 lutego, a lokalne media donoszą, że partia może wystawić na to stanowisko pana Karapetyana’s nephew, Narek Karapetyan. Karapetyan jest synem rosyjsko-armińskiego miliardera Samvela Karapetyana, który został również oskarżony o publiczne nawoływanie do nielegalnego przejęcia władzy. Miliarder został także oskarżony o unikanie podatków, oszustwa i pranie pieniędzy, zarzuty temu zaprzecza. Najnowsze sondaże wskazują, że Strong Armenia zajmuje obecnie drugie miejsce z 13 procentami poparcia, za rządzącą Civil Contract z 17 procent, przy czym prawie połowa wyborców wciąż jest niezdecydowana przed wyborami w czerwcu.